Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziecko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dziecko. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 lipca 2015

RELAKS

Kiedy rodzice popijają kawę, Nowa też z chęcią się relaksuje.

Fot. Akcja migracja

Jak dorośnie też z nami pokawkuje. Na razie to my dołączamy do niej :)

Fot. Akcja migracja






sobota, 11 lipca 2015

TYMCZASEM U NOWEJ...

W pokoju u Nowej ostatnie miesiące nie przyniosły większych zmian. Tylko pluszaków przybywa w zastraszającym tempie... Głównym meblem oprócz łóżeczka jest fotel, w którym odbywa się to, co u każdego niemowlaka, a zwłaszcza u naszej córki, ma wysoki priorytet - karmienie :-) Rolę tę dzielnie pełni "bujak" od eames'ów.
Fot. Akcja migracja

Tyle, że, przynajmniej dla wysokich osób, nie jest on wcale aż tak wygodny, na jaki wygląda. Oparcie ciśnie nieco w plecy (teraz już wiemy dlaczego tak często na różnych stylizacjach występuje w komplecie z jakimś futerkiem, skórą, czy grubym pledem :-), stąd konieczna stała się poduszka pod zmęczone plecki.
Fot. Akcja migracja

Przy okazji w pokoju pojawiło się trochę żywszych kolorów, co poniektórych z rodzinnych "recenzentów" naszej szaro-białej stylistyki zapewne ucieszy :-)

środa, 18 lutego 2015

KSIĘŻYC JAK Z OBRAZKA

Nawet najlepiej zaprojektowane i urządzone wnętrza bez kilku dodatków bliskich sercu mieszkańców pozostają niewykończone, puste jakieś. Jak dotąd jest to słaba strona naszego domu, ale próbujemy to zmienić, przynajmniej tam, gdzie podstawowe meble już udało się zorganizować.

Na pierwszy ogień pod tym względem idzie pokój Nowej, który przestaliśmy w końcu nazywać gościnnym.
Fot. Akcja migracja

Czasem jednak wbicie jednego gwoździa, stanowi takie wyzwanie organizacyjne, że odwleka się w nieskończoność. Nie tracimy jednak nadziei.
Fot. Akcja migracja

sobota, 31 stycznia 2015

SZCZĘŚLIWY POWRÓT

Ostatnie dni były dla Akcji migracji trudne. Niewinny z pozoru katarek zakończył się poważną chorobą. Nawet "Pomocna małpka" nie dała sobie z nią rady. Trzeba było zagościć na tydzień w szpitalu. Już jednak jesteśmy w komplecie i z optymizmem wypatrujemy dłuższych, a może i słonecznych dni. Są więc i kwiatki, i uśmiech, i chęć do życia!
Fot. Akcja migracja

czwartek, 22 stycznia 2015

POŻYTECZNA MAŁPKA

Pierwsze tygodnie nowego roku mijają nam na wsi dość spokojnie. Panowie Stolarze przełożyli swoje prace o kolejny tydzień - czekamy, a razem z nami czekają i kuchnia i sypialnia i łazienka. Stolik kawowy - czeka, bo jego konstruktor i wykonawca musi regularnie składać należną Miastu ofiarę z czasu, sił i nerwów. Aura i ciągle krótki dzień też nie zachęcają do aktywności.

Nowa generalnie wciąż jest wyjątkowo spokojna i wyrozumiała dla swych rodziców. Jedyne co przerwało naszą sielankę to jej pierwszy katarek. Los jednak i tym razem nas rozpieszcza. Dzięki Przyjaciołom jesteśmy bowiem od dawna wyposażeni w takie oto urządzenie:
Fot. Akcja migracja

Ochrzciliśmy je Pożyteczną Małpką, bo też faktycznie ten podręczny dziecięcy inhalator o sympatycznej małpiej budzi okazał się bardzo przydatny. Już po pierwszym użyciu przyniósł ulgę i dziecku i rodzicom. Wystarczyło trochę soli fizjologicznej i nosek już tak nie dokucza. W kwaterze Akcji Migracji powróciły spokój i cisza.

środa, 31 grudnia 2014

HAPPY NEW YEAR!

Ależ ten czas leci. Kolejny rok już czeka za progiem. Wszystkim naszym drogim Czytelnikom, Gościom, Przyjaciołom i zbłąkanym Internetowym Surferom życzymy więc by ten nadchodzący 2015 rok przyniósł tylko to co najlepsze, nie szczędził radości, uśmiechu i miłości, z dala trzymał smutki i troski - szczęśliwego Nowego Roku!!
***
To all our dear Readers, Visitors, Friends and Gusts we wish full of joy, smile and love happy NEW YEAR!!
Fot. Akcja migracja

Oczywiście nie byli byśmy sobą, gdybyśmy przy okazji nie pokazali Wam małej noworocznej aranżacji w pokoju u Nowej, stworzonej dzięki nieprzyzwoitym ilościom prezentów, które otrzymała od naszych Najbliższych.
Fot. Akcja migracja

Do zobaczenia w nowym roku!
 
SEE YOU NEXT YEAR!

niedziela, 14 grudnia 2014

PIERWSZY SPACEREK (BOERBOEL'S ON THE WATCH)

Dziś po pracowitej sobocie (o tym co robiliśmy będzie jeszcze okazja opowiedzieć) dzień wypoczynku. W dodatku pogoda dopisała, mieliśmy pierwszy od dłuższego czasu prawdziwie słoneczny dzień. Postanowiliśmy to wykorzystać wybierając się na pierwszy spacerek z Nową. Nie był zbyt ambitny, bo sięgał tarasu, ale od czegoś trzeba zacząć, prawda?
Fot. Akcja migracja

Spacerkiem największą chyba przyjemność sprawiliśmy...naszym psom. W końcu były w swoim żywiole - czujnych obrońców rodziny.
Fot. Akcja migracja

Czego jak czego, ale bezpieczeństwa Nowa mogła być więc pewna. Poważne i skupione miny "pieseczków" mówią w tym przypadku same ze siebie.
Fot. Akcja migracja

Wyjście z domu okazało się udane. Była okazja aby małą pokazać psom i dać im szansę by po pierwszych ostrożnych oględzinach mogły najmłodszą uczestniczkę Akcji Migracji przyjąć do "Stada". Psy, zwłaszcza takie niemałe i delikatne na swój boerboel'owy sposób, trzeba powoli i systematycznie oswajać z nowym członkiem rodziny.
Fot. Akcja migracja

wtorek, 9 grudnia 2014

POKÓJ NOWEJ - PIERWSZE DOŚWIADCZENIA

Nowa już w domu. Jej pokój staraliśmy się wyposażyć w podstawowe sprzęty już wcześniej, ale dopiero teraz, także dzięki prezentom otrzymywanym od najbliższych (swoją drogą to chyba jedyny okres, kiedy prezenty dla dziecka w zasadzie mają za zadanie cieszyć jego rodziców ;-), nadajemy mu bardziej dopracowany kształt. Oczywiście, pierwszeństwo mają względy praktyczne (to dla nas kolejna nowość), ale jak może być i ładnie i wygodnie, to czemu nie poświecić chwili czasu na dodatki.
Fot. Akcja migracja

Wykorzystaliśmy tu znane i sprawdzone "patenty"....
Fot. Akcja migracja

Główną rolę gra rzecz jasna łóżeczko. Początkowo chcieliśmy przemalować je na biało, ale ponieważ to prezent i szczęśliwie wychowało się w nim już jedno dziecko, a nie wiadomo jeszcze ilu kolejnym posłuży, to postanowiliśmy pozostawić je w wersji oryginalnej.
Fot. Akcja migracja

Nieźle spisują się przytroczone do łóżeczka kosze.
Fot. Akcja migracja

Pracę nad całością wciąż trwają...
Fot. Akcja migracja

czwartek, 4 grudnia 2014

DWUSETNY WPIS - NOWA NA WSI

Dziś mały jubileusz - dwusetny post. Tak się jakoś składa, że "okrągłe", wyjątkowe wpisy poświęcamy wyjątkowym w naszym życiu osobom. Postanowiliśmy podtrzymać tą tradycję, a jest ku temu dobra okazja, bowiem Akcja Migracja doznała właśnie wsparcia w postaci nowego jej uczestnika. Nowy uczestnik, a w zasadzie uczestniczka, zapewne jeszcze nie wie, że w czymkolwiek uczestniczy i, że jest częścią naszego "Wielkiego Planu", niemniej jesteśmy pewni, że będzie dla nas kimś bardzo ważnym.

Naszą wspólną drogę rozpoczął dłuuugi korytarz,
Fot. Akcja migracja

sterylnie, choć dość przytulnie urządzona Izba,
Fot. Akcja migracja

i mocno industrialne łóżeczko.
Fot. Akcja migracja

Obiecujemy nie zadręczać Was opowieściami o Nowej na wsi, niemniej pozwólcie, że czasami o Niej wspomnimy. W końcu od wtorku, także ona jest częścią Akcji Migracji.

niedziela, 30 listopada 2014

PRZYGOTOWANIA DO ZMIANY

W poprzednim poście pisaliśmy już o łagodzeniu klimatu i doborze niektórych elementów wystroju pokoju dla Gościa.
Tak, tak, zmiany idą wielkimi krokami, trzeba więc przygotować się na szerszą skalę.
Bo kiedy perspektywa z góry wygląda tak:
Fot. Akcja migracja

to nie ma co się ociągać, tylko trzeba zacząć wypełniać ciuszkami szafki, które już od miesiąca czekają w pogotowiu w pokoju, który z uporem nazywamy "gościnnym".
Fot. Akcja migracja

Nie sądziliśmy, że aż tyle tego może być! Samopomoc Chłopska (no dobra, Babska) potrafi zaskoczyć rozmachem! Dobrze, że szafki pojemne.
Fot. Akcja migracja



Fot. Akcja migracja
Będzie się działo! :)