Pokazywanie postów oznaczonych etykietą taras. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą taras. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 6 września 2015

KONIEC LATA?

Stało się to, co nieuniknione. Lato wydaje się nas opuszczać. Czas zwinąć żagle...
Fot. Akcja migracja

i zamiast przed słońcem zacząć chronić się przed deszczem.
Fot. Akcja migracja

A może jednak nie? Może to tylko próżna pogróżka wciąż dalekiej jesieni, a lato wcale jeszcze nie zamierza oddać pola? Miejmy nadzieję.

Słonecznego tygodnia! 

poniedziałek, 3 sierpnia 2015

TARAS - NIE TYLKO PRZYJEMNOŚCI

Słoneczko przygrzewa, lato wróciło z całą mocą, czas więc na... olejowanie tarasu.

Drewniany taras to niestety nie tylko przyjemności, ale także coroczne (najmniej) obowiązki związane z jego utrzymaniem w dobrej formie. Co prawda, spatynowana szarość desek absolutnie nam nie przeszkadza, to już jednak ich dobra kondycja leży nam bardzo na sercu. Nie ma więc rady trzeba konserwować.
Fot. Akcja migracja

Samo olejowanie nie stanowi wielkiego problemu. Warunkiem jest tylko sucha pogoda. Gorzej, że przedtem taras należy dokładnie oczyścić, co u nas sprowadza się do usuwania kilogramów piachu. I tu pojawia się kłopot. Wybraliśmy deski z głębokim ryflowaniem. Bardzo nam się podobają i świetnie zdają egzamin z codziennego użytkowania, poza czyszczeniem właśnie. Poutykany w rowkach piach trzeba mozolnie i dokładnie usuwać. Zaniedbania sprawią, że pokryty olejem piasek będzie jeszcze trudniejszy do usunięcia w następnym roku. Pomogłaby może wysokociśnieniowa myjka. Niestety nasz park maszynowy na razie takowej nie obejmuje. Pozostaje więc miotła, odkurzacz, szczoteczka... No nic, do wieczora jeszcze trochę czasu zostało.

czwartek, 23 lipca 2015

A PSY?

A psy robią to samo, co ich państwo :-)
Kawka?
Czemu nie!

Fot. Akcja migracja

Relaks?
Jak najbardziej!

Fot. Akcja migracja


Miłego dnia!

wtorek, 21 lipca 2015

RELAKS

Kiedy rodzice popijają kawę, Nowa też z chęcią się relaksuje.

Fot. Akcja migracja

Jak dorośnie też z nami pokawkuje. Na razie to my dołączamy do niej :)

Fot. Akcja migracja






niedziela, 19 lipca 2015

środa, 8 lipca 2015

WRACAMY!

Długo nas nie było w wirtualnej przestrzenni, ale właśnie złapaliśmy nowy wiatr w żagle i znów możecie nam towarzyszyć w naszych wiejskich przygodach, a trochę się u nas przez ostatnie miesiące działo :-)
Fot. Akcja migracja

niedziela, 14 grudnia 2014

PIERWSZY SPACEREK (BOERBOEL'S ON THE WATCH)

Dziś po pracowitej sobocie (o tym co robiliśmy będzie jeszcze okazja opowiedzieć) dzień wypoczynku. W dodatku pogoda dopisała, mieliśmy pierwszy od dłuższego czasu prawdziwie słoneczny dzień. Postanowiliśmy to wykorzystać wybierając się na pierwszy spacerek z Nową. Nie był zbyt ambitny, bo sięgał tarasu, ale od czegoś trzeba zacząć, prawda?
Fot. Akcja migracja

Spacerkiem największą chyba przyjemność sprawiliśmy...naszym psom. W końcu były w swoim żywiole - czujnych obrońców rodziny.
Fot. Akcja migracja

Czego jak czego, ale bezpieczeństwa Nowa mogła być więc pewna. Poważne i skupione miny "pieseczków" mówią w tym przypadku same ze siebie.
Fot. Akcja migracja

Wyjście z domu okazało się udane. Była okazja aby małą pokazać psom i dać im szansę by po pierwszych ostrożnych oględzinach mogły najmłodszą uczestniczkę Akcji Migracji przyjąć do "Stada". Psy, zwłaszcza takie niemałe i delikatne na swój boerboel'owy sposób, trzeba powoli i systematycznie oswajać z nowym członkiem rodziny.
Fot. Akcja migracja

piątek, 26 września 2014

TARAS - FINAŁ

Z nadejściem jesieni (brrr zimno!) kończymy tegoroczny sezon inwestycyjny. Czas szykować się do zimy - zebrać zapas sił. Mogą się przydać...

Czas więc na małe podsumowanie. Choć środek domu kusi wolnymi przestrzeniami, które aż chciałoby się urządzać, to w tym roku postanowiliśmy najpierw wykończyć to co na zewnątrz. Powód prosty - chcemy w końcu uciec do "brudnych" robót, tynków, farb, piachu, rusztowań itp. Efekty cieszą, zwłaszcza, gdy spojrzy się jak nasz dom wyglądał wcale nie aż tak dawno...
Fot. Akcja migracja
 
Powoli, ale konsekwentnie parliśmy do przodu...
Fot. Akcja migracja

No i proszę...
Fot. Akcja migracja

Akcja może niezbyt szybka (jak to zwykle u nas), ale finał w pełni satysfakcjonujący. Paru drobiazgów (lamp) brakuje, ale z grubsza tegoroczne cele "na budowlanym odcinku" zostały osiągnięte.

czwartek, 14 sierpnia 2014

STOLIK Z PALETY

Jak już wspominaliśmy, postanowiliśmy wykorzystać jedną z pozostałych po budowie palet jako tarasowy stolik. Sam pomysł jest już dobrze znany: wybieramy dobrze zachowaną europaletę, malujemy (w nas pod kolor elewacji - na biały mat), dodajemy meblowe kółka (u nas dość duże, z gumowymi kółkami, dostępne w każdym markecie budowlanym) i gotowe. My postanowiliśmy dodać jeszcze jeden element "od siebie" - metalową białą siatkę, która sprawić ma, że stolik nawiązywać będzie do ogrodowych foteli.
Fot. Akcja migracja
Fot. Akcja migracja

Całość nie wymagała ani specjalnych zdolności, ani dużego nakładu pracy, a efekt wydaje się być całkiem, całkiem...
Fot. Akcja migracja

Trzeba tylko pamiętać, by dokładnie zamalować farbą do metalu gwoździe, którymi zbito paletę, inaczej na powietrzu szybko zardzewieją, zostawiając po deszczu brunatne zacieki na białej farbie.
Fot. Akcja migracja

W ten sposób, oprócz stolika, zyskaliśmy sporo satysfakcji z własnoręcznie wykonanego mebelka oraz trochę wytchnienia od sprzątania domu i jego okolic - na tym bowiem ostatnio w miarę sił i możliwości upływa nam czas.