Lato w pełni. Jest okazja by pozwiedzać okolicę. Efektem jednej z takich wycieczek były odwiedziny w gospodarstwie położonym kilka wsi dalej.
![]() |
Fot. Akcja migracja |
Zaproszeni przez zaprzyjaźnionego z rodziną właściciela spodziewaliśmy się skosztować przepysznych czereśni. Świat za bramą okazał się oferować jednak dużo więcej.
![]() |
Fot. Akcja migracja |
Sielskie ujęcia wyglądają jak specjalnie zaaranżowane. Wszystko jest tu jednak w 100 % naturalne i realne,
![]() |
Fot. Akcja migracja |
łączenie z zaskakującymi ogrodowymi pomysłami, których próżno szukać w "lifestylowych" magazynach poświęconych wiejskim klimatom.
![]() |
Fot. Akcja migracja |
![]() |
Fot. Akcja migracja |
(tak tak oczy Was nie mylą - TO JEST OPONA)
![]() |
Fot. Akcja migracja |
Nie myślcie jednak sobie, ze to jakiś skansen - obejście tętni życiem. Kury, gęsi, perliczki żyją tu w najlepsze na prawdziwym "wolnym wybiegu".
![]() |
Fot. Akcja migracja |
A czereśnie? O czereśniach oczywiście nie zapomnieliśmy. Z wyprawy wróciliśmy nie tylko pełni wrażeń ale także zaopatrzeni w brzuchy i dwa wiadra wypchane owocami.
Miłego popołudnia!